<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Colonia 5000</title>
	<atom:link href="http://blog.swiatoslaw.com/?feed=rss2&#038;p=4319" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://blog.swiatoslaw.com/?p=4319</link>
	<description>praising the world through photography</description>
	<lastBuildDate>Fri, 23 Mar 2018 09:18:54 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: j</title>
		<link>https://blog.swiatoslaw.com/?p=4319#comment-2410</link>
		<dc:creator>j</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Apr 2013 21:03:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.swiatoslaw.com/?p=4319#comment-2410</guid>
		<description>; )</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>; )</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: swiatoslaw</title>
		<link>https://blog.swiatoslaw.com/?p=4319#comment-2409</link>
		<dc:creator>swiatoslaw</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Apr 2013 20:49:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.swiatoslaw.com/?p=4319#comment-2409</guid>
		<description>dobrze, niech i tak będzie, przypadkowy wizytujący :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>dobrze, niech i tak będzie, przypadkowy wizytujący <img src='https://blog.swiatoslaw.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: j</title>
		<link>https://blog.swiatoslaw.com/?p=4319#comment-2408</link>
		<dc:creator>j</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Apr 2013 20:39:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.swiatoslaw.com/?p=4319#comment-2408</guid>
		<description>usuniecie po czasie wcale nie zaprzecza nerwowosci. a do swojej opowiesci jeszcze nie wprowadziles postaci ayahuaski wiec jako przypadkowy wizytujacy twoj blog nie mialam nawet mozliwosci mowic o czymkolwiek innym ; ]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>usuniecie po czasie wcale nie zaprzecza nerwowosci. a do swojej opowiesci jeszcze nie wprowadziles postaci ayahuaski wiec jako przypadkowy wizytujacy twoj blog nie mialam nawet mozliwosci mowic o czymkolwiek innym ; ]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: swiatoslaw</title>
		<link>https://blog.swiatoslaw.com/?p=4319#comment-2407</link>
		<dc:creator>swiatoslaw</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Apr 2013 20:35:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.swiatoslaw.com/?p=4319#comment-2407</guid>
		<description>usuwałem po to żeby było własnie łagodniej. a pierwszy był post na blogu, do którego odniosłaś się, jak się okazuje, mowiac o czyms innym.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>usuwałem po to żeby było własnie łagodniej. a pierwszy był post na blogu, do którego odniosłaś się, jak się okazuje, mowiac o czyms innym.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: j</title>
		<link>https://blog.swiatoslaw.com/?p=4319#comment-2406</link>
		<dc:creator>j</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Apr 2013 20:33:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.swiatoslaw.com/?p=4319#comment-2406</guid>
		<description>jestes niemozliwy ;) jak moglam mowic o czyms innym skoro moj komentarz byl pierwszy? po co usuwales w takim razie pierwsze zdanie kraino lagodnosci? ; ] po.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jestes niemozliwy <img src='https://blog.swiatoslaw.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  jak moglam mowic o czyms innym skoro moj komentarz byl pierwszy? po co usuwales w takim razie pierwsze zdanie kraino lagodnosci? ; ] po.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: swiatoslaw</title>
		<link>https://blog.swiatoslaw.com/?p=4319#comment-2405</link>
		<dc:creator>swiatoslaw</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Apr 2013 20:29:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.swiatoslaw.com/?p=4319#comment-2405</guid>
		<description>widzisz, mówiłem ze słowa to pułapka, nie dosyć że mówisz o czymś innym to jeszcze wyprowadzasz się łatwo z równowagi. moim skromnym zdaniem nie ma żadnego neutralnego gruntu. aha, lepiej pamiętaj że &quot;nie musisz&quot;, a nie &quot;nie mozesz&quot;, to różnica. hehe tera dopiero skojarzyłem kto sie tak denerwuje :) dzieki za zaangażowanie, na serio, ale tak przy okazji &quot;jako ze przed ayahuaska czy po niej&quot; , to jesteś po, czy nie? bo to dość istotne,
 ( jedynie dla ustalenia jakiegos wspolnego pola )</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>widzisz, mówiłem ze słowa to pułapka, nie dosyć że mówisz o czymś innym to jeszcze wyprowadzasz się łatwo z równowagi. moim skromnym zdaniem nie ma żadnego neutralnego gruntu. aha, lepiej pamiętaj że &#8220;nie musisz&#8221;, a nie &#8220;nie mozesz&#8221;, to różnica. hehe tera dopiero skojarzyłem kto sie tak denerwuje <img src='https://blog.swiatoslaw.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  dzieki za zaangażowanie, na serio, ale tak przy okazji &#8220;jako ze przed ayahuaska czy po niej&#8221; , to jesteś po, czy nie? bo to dość istotne,<br />
 ( jedynie dla ustalenia jakiegos wspolnego pola )</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: j</title>
		<link>https://blog.swiatoslaw.com/?p=4319#comment-2404</link>
		<dc:creator>j</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Apr 2013 20:24:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.swiatoslaw.com/?p=4319#comment-2404</guid>
		<description>ps jesli specyfika pierwszego komentarza nie jawi sie wystarczajaco wyraznie to dodam, ze odnioslam sie tylko luzno do  &quot;jedyna obrona jaką człowiek ma , zarówno przed tą dżunglą świata zewnętrznego, ale także przed ciemnym lasem wewnątrz&quot;, jako ze przed ayahuaska czy po niej dalece nie zgadzam i nie zgadzalam sie z tym, ze trzeba sie przed tym bronic. podwazenie to podwazenie, poddanie czegos pod dyskuje to cos innego, cos co przynajmniej w zalozeniu jest nieemocjonalne</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ps jesli specyfika pierwszego komentarza nie jawi sie wystarczajaco wyraznie to dodam, ze odnioslam sie tylko luzno do  &#8220;jedyna obrona jaką człowiek ma , zarówno przed tą dżunglą świata zewnętrznego, ale także przed ciemnym lasem wewnątrz&#8221;, jako ze przed ayahuaska czy po niej dalece nie zgadzam i nie zgadzalam sie z tym, ze trzeba sie przed tym bronic. podwazenie to podwazenie, poddanie czegos pod dyskuje to cos innego, cos co przynajmniej w zalozeniu jest nieemocjonalne</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: j</title>
		<link>https://blog.swiatoslaw.com/?p=4319#comment-2403</link>
		<dc:creator>j</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Apr 2013 20:17:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.swiatoslaw.com/?p=4319#comment-2403</guid>
		<description>przeciez ja nie mowie o ayahuasce?! tylko o sytuacjach w swiecie absolutnie niepsychodelicznym, skad wziales to ze akurat o niej. przestan imputowac. nikogo do nieczego nie przekonuje tylko przedstawiam swoj punkt widzenia.  ayahuaskowi neofici ayahuaskowe new ageowe srodowisko? co to? katechumenat? come on. rozumiem ze ta przestrzen tutaj jest przygotowana tylko pod twoje doswiadczenia. bede pamietac, ze nie moge posluchac dalszego ciagu. maaatko z nikim na tym swiecie nie mozna podyskutowac na neutralnym gruncie. mam pisac wszedzie &quot;moim subiektywnym zdaniem&quot;? no przeciez to oczywiste. i skad wytrzasnales oswiecone ego?aaaa</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>przeciez ja nie mowie o ayahuasce?! tylko o sytuacjach w swiecie absolutnie niepsychodelicznym, skad wziales to ze akurat o niej. przestan imputowac. nikogo do nieczego nie przekonuje tylko przedstawiam swoj punkt widzenia.  ayahuaskowi neofici ayahuaskowe new ageowe srodowisko? co to? katechumenat? come on. rozumiem ze ta przestrzen tutaj jest przygotowana tylko pod twoje doswiadczenia. bede pamietac, ze nie moge posluchac dalszego ciagu. maaatko z nikim na tym swiecie nie mozna podyskutowac na neutralnym gruncie. mam pisac wszedzie &#8220;moim subiektywnym zdaniem&#8221;? no przeciez to oczywiste. i skad wytrzasnales oswiecone ego?aaaa</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: swiatoslaw</title>
		<link>https://blog.swiatoslaw.com/?p=4319#comment-2402</link>
		<dc:creator>swiatoslaw</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Apr 2013 20:03:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.swiatoslaw.com/?p=4319#comment-2402</guid>
		<description>okej poddaję się , słuchaj, ja właśnie jedynie opowiadam swoje doświadczenie, dlaczego masz taką potrzebę przekonywania że jest inaczej? jeżeli przekonujesz o wartości indywidualnej ścieżki to chyba rozumiesz ze sa rozne, ta historia jest o ujarzmianiu chaosu, o pracy, o ludziach którzy zyją na pograniczu lasu i cywilizacji, szukaja harmonii, drogi srodka... jest droga dzikusa, szaleńca, droga brudu i mroku i droga farmera, spolecznosci, ładu, to inne historie...powazny problem jaki widze w tym ayahuaskowym new agowym srodowisku to brak pokory, prorokowanie, ktos czegos doswiadczyl i koniecznie chce innych przekonywac, pouczać, problem zapewne wynika z tego ze przeciwienstwie do mozolnych technik praktykowanych np na Wschodzie, tu sa od razu jakies efekty, wiec nie ma czasu na wyrobienie dyscypliny, szacunku dla doswiadczenia, w zasadzie na samym poczatku wpada sie w pułapkę którą wschodnie szkoły znają z dalszych etapow, pułapkę &quot;oswieconego ego&quot;. nie będę juz dalej brnał w te slowne gry i metafory, bo nie mam zadnego interesu w interpretowaniu czy modyfikowaniu twojego doswiadczenia. ty mozesz natomiast posluchac dalszego ciagu tej historii ktorą dopiero zacząłem, albo nie,  szkoda czasu na dysputy. język to pułapka a to powyzej to tylko moje impresje, nie prawdy absolutne.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>okej poddaję się , słuchaj, ja właśnie jedynie opowiadam swoje doświadczenie, dlaczego masz taką potrzebę przekonywania że jest inaczej? jeżeli przekonujesz o wartości indywidualnej ścieżki to chyba rozumiesz ze sa rozne, ta historia jest o ujarzmianiu chaosu, o pracy, o ludziach którzy zyją na pograniczu lasu i cywilizacji, szukaja harmonii, drogi srodka&#8230; jest droga dzikusa, szaleńca, droga brudu i mroku i droga farmera, spolecznosci, ładu, to inne historie&#8230;powazny problem jaki widze w tym ayahuaskowym new agowym srodowisku to brak pokory, prorokowanie, ktos czegos doswiadczyl i koniecznie chce innych przekonywac, pouczać, problem zapewne wynika z tego ze przeciwienstwie do mozolnych technik praktykowanych np na Wschodzie, tu sa od razu jakies efekty, wiec nie ma czasu na wyrobienie dyscypliny, szacunku dla doswiadczenia, w zasadzie na samym poczatku wpada sie w pułapkę którą wschodnie szkoły znają z dalszych etapow, pułapkę &#8220;oswieconego ego&#8221;. nie będę juz dalej brnał w te slowne gry i metafory, bo nie mam zadnego interesu w interpretowaniu czy modyfikowaniu twojego doswiadczenia. ty mozesz natomiast posluchac dalszego ciagu tej historii ktorą dopiero zacząłem, albo nie,  szkoda czasu na dysputy. język to pułapka a to powyzej to tylko moje impresje, nie prawdy absolutne.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: j</title>
		<link>https://blog.swiatoslaw.com/?p=4319#comment-2401</link>
		<dc:creator>j</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Apr 2013 19:42:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.swiatoslaw.com/?p=4319#comment-2401</guid>
		<description>polityka &#039;przycinania&#039; to nie rozwiazanie, a technika &#039;zycia z&#039;. w moim komentarzu te lasy i dzungle to metafora. zamiast cos redukowac, lepiej w to wejsc na maksa i poznawac az przejdzie sie na druga strone. jesli cos non stop woła to znaczy ze domaga sie zaistnienia, ze droga jest przez to, a nie naokolo tego. bo jesli  zostawisz ten krzak bez nalezytego uswiadomienia to on bedzie rósł a ty co chwila bedziesz musial sie wracac w dawne miejsce i traktowac go sekatorem bez mozliwosci udania sie na zupelnie nowy teren. wlasnie tylko przez te chaszcze jest droga do przodu. mozna podazac czyjas sciezka, oczywiscie.(nie wierze ze Ty to napisales;) ale mozna wytorowac nową. przeciez te juz dostepne zostaly przez kogos wydeptane. mysle ze jak konkretny krzak/ciemny las/dzungla caly czas daje o sobie znac to znaczy ze ta jeszcze niezaistniala sciezka domaga sie wlasnie twojego przejscia. reszta ktora pojdzie za toba juz nie bedzie widziala ciemnosci którą ty dla nich/ dla siebie przerobisz, a jedynie swiatlo, do ktorego trzeba isc, a ktore ty wczesniej mozesz tylko podswiadomie, potem intuicujnie przeczuwac idac w pozorny mur zupelnej ciemnosci. oczywiscie, jesli nieopatrznie po drodze przestanie sie czuc kierunek to po wyladowaniu na mrowisku mozna sie przestraszyc i zaczac biec niewiadomo gdzie i moze nawet nigdy nie wyjsc. ale jest ryzyko jest...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>polityka &#8216;przycinania&#8217; to nie rozwiazanie, a technika &#8216;zycia z&#8217;. w moim komentarzu te lasy i dzungle to metafora. zamiast cos redukowac, lepiej w to wejsc na maksa i poznawac az przejdzie sie na druga strone. jesli cos non stop woła to znaczy ze domaga sie zaistnienia, ze droga jest przez to, a nie naokolo tego. bo jesli  zostawisz ten krzak bez nalezytego uswiadomienia to on bedzie rósł a ty co chwila bedziesz musial sie wracac w dawne miejsce i traktowac go sekatorem bez mozliwosci udania sie na zupelnie nowy teren. wlasnie tylko przez te chaszcze jest droga do przodu. mozna podazac czyjas sciezka, oczywiscie.(nie wierze ze Ty to napisales;) ale mozna wytorowac nową. przeciez te juz dostepne zostaly przez kogos wydeptane. mysle ze jak konkretny krzak/ciemny las/dzungla caly czas daje o sobie znac to znaczy ze ta jeszcze niezaistniala sciezka domaga sie wlasnie twojego przejscia. reszta ktora pojdzie za toba juz nie bedzie widziala ciemnosci którą ty dla nich/ dla siebie przerobisz, a jedynie swiatlo, do ktorego trzeba isc, a ktore ty wczesniej mozesz tylko podswiadomie, potem intuicujnie przeczuwac idac w pozorny mur zupelnej ciemnosci. oczywiscie, jesli nieopatrznie po drodze przestanie sie czuc kierunek to po wyladowaniu na mrowisku mozna sie przestraszyc i zaczac biec niewiadomo gdzie i moze nawet nigdy nie wyjsc. ale jest ryzyko jest&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
