<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Słowo na niedzielę ( do samego siebie )</title>
	<atom:link href="http://blog.swiatoslaw.com/?feed=rss2&#038;p=468" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://blog.swiatoslaw.com/?p=468</link>
	<description>praising the world through photography</description>
	<lastBuildDate>Fri, 23 Mar 2018 09:18:54 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: michał korzeniewski</title>
		<link>https://blog.swiatoslaw.com/?p=468#comment-349</link>
		<dc:creator>michał korzeniewski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Jan 2012 18:25:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.swiatoslaw.com/?p=468#comment-349</guid>
		<description>czyli interesuje cię natura a nie towar, który jest słowem zaklęciem dla wszędobylskiego ekshibicjonizmu? z moich (tylko i wyłącznie : ) doświadczeń wnioskuję, że nirwany to w przysłowiowej stolycy nie da się osiągnąć.  

wszechobecna różnorodność form czegoś, co już samo w sobie jest różnorodne to współczesny paradoks, bo z jednej strony można zaobserwować jak nieograniczona może być ludzka wyobraźnia i sposoby jej wypowiadania, realizacji (jakiekolwiek) a z drugiej jak przy tym wypowiadaniu się współczesnego człowieka (na proste acz nieproste tematy jak miłość, nienawiść, prawda, fałsz i tak dalej) oddala się on co raz bardziej od tego co proste i ważne i co sam w swoich przekazach deklaruje jako źródło poszukiwań. przypomina mi się stary ale cholernie dobry tekst &quot;Kochaj Mnie&quot; Armii i fragment &quot;Każdy bawić się chce, każdy cieszyć się chce. Kto ma płakać więc? Nie dostrzega się łez&quot;.

w zupełnie dobrej, niekoniecznie &quot;niedzielnej&quot; wierze powiem - wędrujmy dalej...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>czyli interesuje cię natura a nie towar, który jest słowem zaklęciem dla wszędobylskiego ekshibicjonizmu? z moich (tylko i wyłącznie : ) doświadczeń wnioskuję, że nirwany to w przysłowiowej stolycy nie da się osiągnąć.  </p>
<p>wszechobecna różnorodność form czegoś, co już samo w sobie jest różnorodne to współczesny paradoks, bo z jednej strony można zaobserwować jak nieograniczona może być ludzka wyobraźnia i sposoby jej wypowiadania, realizacji (jakiekolwiek) a z drugiej jak przy tym wypowiadaniu się współczesnego człowieka (na proste acz nieproste tematy jak miłość, nienawiść, prawda, fałsz i tak dalej) oddala się on co raz bardziej od tego co proste i ważne i co sam w swoich przekazach deklaruje jako źródło poszukiwań. przypomina mi się stary ale cholernie dobry tekst &#8220;Kochaj Mnie&#8221; Armii i fragment &#8220;Każdy bawić się chce, każdy cieszyć się chce. Kto ma płakać więc? Nie dostrzega się łez&#8221;.</p>
<p>w zupełnie dobrej, niekoniecznie &#8220;niedzielnej&#8221; wierze powiem &#8211; wędrujmy dalej&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: swiatoslaw</title>
		<link>https://blog.swiatoslaw.com/?p=468#comment-346</link>
		<dc:creator>swiatoslaw</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Jan 2012 14:07:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.swiatoslaw.com/?p=468#comment-346</guid>
		<description>oczywiscie maciek, dokladnie tak jest, zapewne przyczyna pierwotna robienia tego co robie, bycia dokumentalista czy obserwatorem to juz istniejaca wczesniej alienacja, pozostaje mi po zauwazeniu tego ja minimalizowac, pilnowac sie, zadawac sobie caly czas pytania, nawet jesli tak jest, byc tego swiadomym, na bazie tego mozna rozne decyzje podjac, wlacznie z porzuceniem kiedys, a czemu by i nie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>oczywiscie maciek, dokladnie tak jest, zapewne przyczyna pierwotna robienia tego co robie, bycia dokumentalista czy obserwatorem to juz istniejaca wczesniej alienacja, pozostaje mi po zauwazeniu tego ja minimalizowac, pilnowac sie, zadawac sobie caly czas pytania, nawet jesli tak jest, byc tego swiadomym, na bazie tego mozna rozne decyzje podjac, wlacznie z porzuceniem kiedys, a czemu by i nie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Maciek</title>
		<link>https://blog.swiatoslaw.com/?p=468#comment-345</link>
		<dc:creator>Maciek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Jan 2012 13:57:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.swiatoslaw.com/?p=468#comment-345</guid>
		<description>Niespójne będzie wytykanie czegokolwiek komuś kto myśl skierował do siebie. Gdybym miał z kims o tym rozmawiać to powiedzialbym, że  boję się sam sobie zadawac pytanie po co robię zdjęcia. Czuję ,że poza najprostszą odpowiedzią: bo lubię musiałbym też przyznać ,że jest to też potrzeba ego. Tak więc pycha,egoizm,komformizm, siła,zew owinięte w zasłonę misji, filozofii, &quot;potrzeby&quot;, ale też przwileju czy zwykłej pasji. Kolejna aktywność podobna do puszenia pióropusza, zebrania stada i pędzenia z własną grupką. I ego staje się kolorem piór, wabiącą płetwą, świergotem i zapachem- kumulacją znanych zachowań ze świata przyrody. Porzucić to? Przestać patrzeć,odzywać się- komunikować. Wyzbyć nie narzuconych przez nikogo potrzeb? Umrę i się nie dowiem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niespójne będzie wytykanie czegokolwiek komuś kto myśl skierował do siebie. Gdybym miał z kims o tym rozmawiać to powiedzialbym, że  boję się sam sobie zadawac pytanie po co robię zdjęcia. Czuję ,że poza najprostszą odpowiedzią: bo lubię musiałbym też przyznać ,że jest to też potrzeba ego. Tak więc pycha,egoizm,komformizm, siła,zew owinięte w zasłonę misji, filozofii, &#8220;potrzeby&#8221;, ale też przwileju czy zwykłej pasji. Kolejna aktywność podobna do puszenia pióropusza, zebrania stada i pędzenia z własną grupką. I ego staje się kolorem piór, wabiącą płetwą, świergotem i zapachem- kumulacją znanych zachowań ze świata przyrody. Porzucić to? Przestać patrzeć,odzywać się- komunikować. Wyzbyć nie narzuconych przez nikogo potrzeb? Umrę i się nie dowiem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: bartolini</title>
		<link>https://blog.swiatoslaw.com/?p=468#comment-344</link>
		<dc:creator>bartolini</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Jan 2012 13:27:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.swiatoslaw.com/?p=468#comment-344</guid>
		<description>otwórz się, a świat się dzieje... Zawsze mnie zastanawia skąd to się bierze, że człowiek pragnie go układać...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>otwórz się, a świat się dzieje&#8230; Zawsze mnie zastanawia skąd to się bierze, że człowiek pragnie go układać&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
