<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: back to Yagé land / z powrotem w krainę Yagé</title>
	<atom:link href="http://blog.swiatoslaw.com/?feed=rss2&#038;p=6190" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://blog.swiatoslaw.com/?p=6190</link>
	<description>praising the world through photography</description>
	<lastBuildDate>Fri, 23 Mar 2018 09:18:54 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: swiatoslaw</title>
		<link>https://blog.swiatoslaw.com/?p=6190#comment-4195</link>
		<dc:creator>swiatoslaw</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 May 2014 07:15:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.swiatoslaw.com/?p=6190#comment-4195</guid>
		<description>hej Remus ... no wybrac musisz sam, ja recenzje juz zamiescilem... wielu jest dobrych, na przyklad Taita Marcelino...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>hej Remus &#8230; no wybrac musisz sam, ja recenzje juz zamiescilem&#8230; wielu jest dobrych, na przyklad Taita Marcelino&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Remus</title>
		<link>https://blog.swiatoslaw.com/?p=6190#comment-4194</link>
		<dc:creator>Remus</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 May 2014 21:55:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.swiatoslaw.com/?p=6190#comment-4194</guid>
		<description>Dzięki za odpowiedź. 
Pisze dopiero teraz, jakoś Afryka mnie pochłonęła. Czyli rozumiem, że z ayahuasca to tak, że zawsze można się czegoś nowego nauczyć, więc dlaczego by z niej rezygnować. Czy bardziej chodzi o to, że ayahuasca staje się częśćią życia. 
Po wpisach widze, że podróż w Kolumbi udana,widziałbyś tam kogoś na początki?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki za odpowiedź.<br />
Pisze dopiero teraz, jakoś Afryka mnie pochłonęła. Czyli rozumiem, że z ayahuasca to tak, że zawsze można się czegoś nowego nauczyć, więc dlaczego by z niej rezygnować. Czy bardziej chodzi o to, że ayahuasca staje się częśćią życia.<br />
Po wpisach widze, że podróż w Kolumbi udana,widziałbyś tam kogoś na początki?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: swiatoslaw</title>
		<link>https://blog.swiatoslaw.com/?p=6190#comment-3599</link>
		<dc:creator>swiatoslaw</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Jan 2014 14:58:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.swiatoslaw.com/?p=6190#comment-3599</guid>
		<description>podroz sie nigdy nie konczy, nie rozrozniam juz podrozy w zyciu codziennym , codziennej sekwencji wydarzen, nocnego snu, czy tego co mowi ayahuaska, to jedne kontinuum... bardzo lubie stwierdzenie Wattsa i generalnie sie z nim zgadzam... miedzy innymi dlatego ayahuaska jest ciekawa, bo wlacza bloka w pewnym momencie, od ilus ceremonii niewiele sie dzieje na poziomie wizji, chociaz czuje ze dziala na poziomie lekarstwa.. pojecie zdrowia i choroby jest bardzo ciekawe zreszta, bo nie uwazam ze istnieje cos takiego jak stan zdrowia, poziom po dotarciu do ktorego stwierdzasz ze juz jestes zdrowy, to tez jest kontinuum, zawsze mozesz wejsc wyzej ( albo spasc nizej ),... oderwanie od rzeczywistosci to tez wzgledna rzecz, byc moze mieszkajac w polsce np i wyjezdzajac raz do roku traktowalbym wyjazd za granice jako oderwanie sie od rzeczywistosci polskiej, ale jezeli szwendam sie kilkanascie lat to tu to tam , to od czego wlasciwie sie odrywam? ktora rzeczywistosc jest default? to samo dotyczy substancji i pokarmow wszelakich, czy nie jest tak na przyklad ze nie jedzac miesa i nie pjac na stale jestem oderwany od rzeczywistosci miesozercy i konsumenta alku? 

co do szamanow, wracam niedlugo do Peru, Shipibo mi najbardziej pasuja, z ich ikarosami... wiec np Antonio z Santa Rosa, czy Alejandrina... 

pozdrowka z Kolumbii</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>podroz sie nigdy nie konczy, nie rozrozniam juz podrozy w zyciu codziennym , codziennej sekwencji wydarzen, nocnego snu, czy tego co mowi ayahuaska, to jedne kontinuum&#8230; bardzo lubie stwierdzenie Wattsa i generalnie sie z nim zgadzam&#8230; miedzy innymi dlatego ayahuaska jest ciekawa, bo wlacza bloka w pewnym momencie, od ilus ceremonii niewiele sie dzieje na poziomie wizji, chociaz czuje ze dziala na poziomie lekarstwa.. pojecie zdrowia i choroby jest bardzo ciekawe zreszta, bo nie uwazam ze istnieje cos takiego jak stan zdrowia, poziom po dotarciu do ktorego stwierdzasz ze juz jestes zdrowy, to tez jest kontinuum, zawsze mozesz wejsc wyzej ( albo spasc nizej ),&#8230; oderwanie od rzeczywistosci to tez wzgledna rzecz, byc moze mieszkajac w polsce np i wyjezdzajac raz do roku traktowalbym wyjazd za granice jako oderwanie sie od rzeczywistosci polskiej, ale jezeli szwendam sie kilkanascie lat to tu to tam , to od czego wlasciwie sie odrywam? ktora rzeczywistosc jest default? to samo dotyczy substancji i pokarmow wszelakich, czy nie jest tak na przyklad ze nie jedzac miesa i nie pjac na stale jestem oderwany od rzeczywistosci miesozercy i konsumenta alku? </p>
<p>co do szamanow, wracam niedlugo do Peru, Shipibo mi najbardziej pasuja, z ich ikarosami&#8230; wiec np Antonio z Santa Rosa, czy Alejandrina&#8230; </p>
<p>pozdrowka z Kolumbii</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Remus</title>
		<link>https://blog.swiatoslaw.com/?p=6190#comment-3597</link>
		<dc:creator>Remus</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Jan 2014 13:54:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.swiatoslaw.com/?p=6190#comment-3597</guid>
		<description>Witam, 
Bardzo dziękuję za przedstawienie postaci szamanów i niesamowite zdjecia. Sam może kiedyś też wyborę się porozpuszczać trochę murów w mojej głowie.
Przy okazji miałbym kilka pytań, jeśli to nie problem. 
Rozumiem, że ayahuasca jest przede wszystkim dla ludzi chorych. Ok można chorobę rozumieć na wiele sposobów, ale na ile podróże z ayahuascą nie są tylko chęcią oderwania się od rzeczywistości, doświadczenia odlotowego tripu i tyle. Zastanawia mnie czy psychodeliczna podróż kiedyś się kończy? Czy zgodzisz się z stwierdzeniem Alana Wattsa &quot;Kiedy już otrzymasz wiadomość, odłóż słuchawkę&quot;? 
A z innej beczki gdybyś miałbyś wybrać jednego szaman, którego najchętniej jeszcze raz byś odwiedził i dlaczego? 
Którego ze wszystkich poleciłbyś komuś kto nigdy nie miał styczności z ayahuascą?
Serdecznie pozdrawiam!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam,<br />
Bardzo dziękuję za przedstawienie postaci szamanów i niesamowite zdjecia. Sam może kiedyś też wyborę się porozpuszczać trochę murów w mojej głowie.<br />
Przy okazji miałbym kilka pytań, jeśli to nie problem.<br />
Rozumiem, że ayahuasca jest przede wszystkim dla ludzi chorych. Ok można chorobę rozumieć na wiele sposobów, ale na ile podróże z ayahuascą nie są tylko chęcią oderwania się od rzeczywistości, doświadczenia odlotowego tripu i tyle. Zastanawia mnie czy psychodeliczna podróż kiedyś się kończy? Czy zgodzisz się z stwierdzeniem Alana Wattsa &#8220;Kiedy już otrzymasz wiadomość, odłóż słuchawkę&#8221;?<br />
A z innej beczki gdybyś miałbyś wybrać jednego szaman, którego najchętniej jeszcze raz byś odwiedził i dlaczego?<br />
Którego ze wszystkich poleciłbyś komuś kto nigdy nie miał styczności z ayahuascą?<br />
Serdecznie pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
