światosław / tales from the world

Posts tagged:

ayahuasca

[ źródło : New Scientist, 14 kwietnia 2017 -  https://www.newscientist.com/article/2127802-psychedelic-drug-ayahuasca-improves-hard-to-treat-depression/ ]

 

 

Psychodeliczny lek ayahuaska pomaga w trudnej do wyleczenia depresji.

 

Smakuje paskudnie i powoduje wymioty. Ale ayahuasca, halucynogenny wywar, jaki pije się w Ameryce Południowej od stuleci w religijnych rytuałach może pomóc ludziom z depresją odporną na antydepresanty.

Turyści coraz częściej próbuja ayahuaski podczas wakacji w krajach takich jak Brazylia i Peru, gdzie to psychodeliczne lekarstwo jest legalne. Ostatnio pierwsze na świecie kliniczne badanie ayahuaski pod kątem leczenia depresji dowiodło, iż może ona gwałtownie poprawić nastrój.

Badanie, jakie miało miejsce w Brazylii, wiązało się z zaaplikowaniem pojedynczej dawki 14-tu osobom z depresją odporną na leczenie, podczas gdy 15 osób w takim samym stanie otrzymało placebo.

Tydzień później, ci którym podano ayahuaskę wykazywali dramatyczne polepszenie, z ich nastrojem przesuwającym się od cieżkiego do łagodnego na standardowej skali depresji. “Głównym dowodem jest to, że antydepresyjny efekt ayahuaski jest większy niż w przypadku efektu placebo”, mówi Draulio de Araujo z Instytutu Mózgu na Federalnym Uniwersytecie Rio Grande do Norte w Natalu, który prowadził badanie.

(…)

Aby zmylić przyjmujących placebo, by myśleli iż dostają prawdziwy lek, de Araujo i jego ekipa przyrządzili równie paskudnie smakujący napój o brązowym kolorze. Wybrali również z uważnością takich uczestników, którzy nigdy wcześniej nie próbowali ayahuaski ani żadnych psychodelicznych substancji.

Dzień przed otrzymaniem dawki uczestnicy wypełnili standardowy kwestionariusz do oceny ich depresji. Następnego dnia spędzili 8 godzin w cichym, nadzorowanym otoczeniu, gdzie otrzymali placebo, lub też wywar który wywołuje halucynogenne efekty na około 4 godzin. Następnie powtórzono wypełnie kwestionariuszy, dzień, dwa i tydzień później.

Obie grupy wykazywały znaczną poprawę dzień i dwa po leczeniu, z wynikami placebo często tak wysokimi jak tymi u ludzi, którzy zażyli lek. W próbach nowych leków antydepresyjnych jest częste, iż nawet 40 procent uczestników pozytywnie reaguje na placebo, mówi de Araujo.

Ale tydzień po badaniu 64 procent osób, które przyjęły ayahuaskę czuło, iż nasilenie ich depresji obniżyło się o 50 procent lub więcej. To samo jest prawdą dla zaledwie 27 procent uczestników, którzy przyjęli placebo.

“Te wyniki sugerują szybkie antydepresyjne działanie ayahuaski, przynajmniej na jakiś czas.” mówi David Mischoulon z Massachusetts General Hospital w Bostonie. “Ale potrzebujemy teraz badania, które będzie monitorowac pacjentów na przestrzeni dłuższego okresu, by zobaczyć czy te efekty się utrzymają”.

“Jest tu wyraźny potencjał do dalszej eksploracji tego jak najstarsze z roślinnych leków mogą mieć pro-zdrowotne działanie we współczesnym zastosowaniu klinicznym, szczególnie u pacjentów, którzy nie reagują dobrze na konwencjonalne leczenie”, mówi Charles Grob z Uniwersytetu Kalifornii w Los Angeles.

Jeżeli te wyniki potwierdzą się i w dłuższych badaniach, mogą dostarczyć wartościowego nowego narzędzia pomocy ludzią z odporną na leki depresją. Ocenia się, iż 350 milionów ludzi na świecie doświadcza depresji, i dla pomiędzy jedną trzeciej a połowy z nich standardowe antydepresanty nie przynoszą rozwiązania.

(…)

ayahuasca w epoce neuronauki

March 14th, 2017

Amanda Feilding z Beckley Foundation o programie badawczym dr Jordi Riba :

 

 

 

[ źródło :

http://chacruna.net/ayahuasca-age-neuroscience/ ]

 

(…) W innym badaniu w ramach programu Beckley/Sant Pau, prowadzonym przez Jordi Riba, pokazaliśmy iż terapeutyczna moc ayahuaski ma wiele wspólnego z tą w innej bardzo starej terapeutycznej praktyce : medytacji. Regularnie medytujący kultywują mentalną umiejętność zwaną “decentracją” : rozpoznawaniem, że twoje własne myśli i uczucia są oddzielone od ciebie, co z kolei pozwala ci być mniej osądzającym i mniej reagującym na nie. Odkryliśmy, że zdolność użytkowników ayahuaski do takiej decentracji jest zwiększona do nawet 24 godzin po zażyciu, wykazywali oni większą akceptację umysłowych doświadczeń, mniej “wewnętrznej reaktywności”, i zwiększenie umiejętności przyjmowania bezstronnego punktu widzenia ich myśli i emocji.

 

Korzyści ze stosowania ayahuaski są też długoterminowe. Pokazaliśmy, że regularne jej picie prowadzi do zmian w osobowości, które mogą wpływać pozytywnie na stan zdrowia umysłowego. Jedną z tych zmian jest, iż ludzie stają się bardziej otwarci na doświadczenie. Otwartość jest ugruntowaną cechą osobowości, o której badania dowiodły, iż wiąże się ze szczęściem i wyższą jakością życia. (…)

 

Jednakże jedną z najbardziej znaczących długoterminowych zmian znaleźliśmy nie poprzez kwestionariusze, ale poprzez skanowanie samego mózgu. Ostatnie badania, będące częścią programu Beckley/ Sant Pau, ujawniły kurczenie się obszaru mózgu zwanego tylną obręczą kory ( PCC ) wśród regularnych użytkowników ayahuaski. PCC jest częścią sieci aktywności bazowej mózgu, która składa się z regionów aktywnych w przetwarzaniu różnych aspektów tożsamości, takich jak autobiograficzne wspomnienia i samoświadomość.

Spójność sieci aktywności bazowej mózgu ( DMN ) jest ważna dla utrzymania poczucia ego i samokontroli. Badania przeprowadzone w ramach programu Beckley/Imperial pokazały, że LSD osłabia połączenia pomiędzy kluczowymi regionami DMN, prowadząc do wrażenia rozpuszczania ego , jednocześnie istotnie zwiększając połączenia między innymi rejonami mózgu. Podobnie, w przypadku użytkowników ayahuaski, udowodniono, że długotrwałe kurczenie się tylnej obręczy kory (posterior cingulate cortex = PCC) , łączy się z wzrostem cech związanych z uważnością, takich jak samotranscendencja i uczucia transpersonalne. Wzrost grubości zaobserwowano także w przypadku przyśrodkowego płata czołowego, w szczególności w przedniej obręczy kory ( anterior cingulate cortex ), która pełni rolę przy pewnych funkcjach wyższego stopnia, takich jak oczekiwanie nagrody, podejmowanie decyzji, kontrola impulsów i emocje.

W odrębnym badaniu w Sant Pau użyliśmy elektroencefalografii ( EEG ), aby zmierzyć fale mózgowe ludzi pod wpływem ayahuaski, i odkryliśmy redukcję w częstotliwości znanej jako “fale alfa”. Co ciekawe, myśli związane z “ja” są zwykle powiązane ze zwiększoną aktywnością alfa w rejonie PCC, a zatem fale tego rodzaju silnie wspierają kontrolę ego nad świadomością. Substancje takie jak ayahuasca przerywają rytm ego, obniżają jego kontrolę i pozwalają na bardziej spontaniczną reakcję przy przetwarzaniu napływającej od zmysłów informacji.

To odkrycie może znaleźć oddźwięk wśrod praktykujących uważność, dla których nieprowadzona i nieosądzająca uważność bieżącego momentu jest czymś pożądanym. W istocie, skany mózgu pokazały, że medytujący jak i pijący ayahuaskę wykazują podobną redukcję fal alfa. Ta redukcja może również tłumaczyć, w jaki sposób decentracja doświadczana w trakcie tych doświadczeń, i jak efekt utrzymuje się nawet po ich zakończeniu. Typowy efekt ego filtrującego sensoryczne bodźce obniża swoją intensywność, i te wrażenia są odczuwane bardziej bezpośrednio, w nieosądzający i niereagujący sposób.

Ponadto, jako część badań w Sant Pau, sprawdziliśmy jak dwie z aktywnych w ayahuasce składowych wpływają bezpośrednio na neurony, poprzez ich obserwacje pod mikroskopem. Co zaskakujące, te substancje były w stanie stymulować gwałtowny przyrost nowych neuronów, proces znany jako neurogeneza. Jeżeli ten sam efekt ma miejsce w mózgu, kiedy pijemy ayahuaskę, mogłoby to dodatkowo tłumaczyć jej potencjał regeneracyjny. Obniżona neurogeneza łączona jest z wysokim poziomem stresu, depresją i schizofrenią, ma naturalnie miejsce także w podeszłym wieku, co może być czynnikiem sprawczym w wypadku chorób Alzheimera i Parkinsona.

Poprzez badanie krótko- i długotrwałych efektów ayahuaski połączonej z technologią skanowania mózgu, mamy nadzieje ujawnić podłoże jej terapeutycznego potencjału. Z przyjemnością możemy stwierdzić, że odkryliśmy, iż generuje wyjątkowe zmiany w mózgu, i że jej terapeutyczne efekty, takie jak decentracja, są nie tylko potężne podczas samego doświadczenia, ale i utrzymują się po jego zakończeniu. Te odkrycia pomagają pogłębić nasze zrozumienie korzyści ayahuaski jako narzędzia terapii zaburzeń psychiatrycznych, ale również rozjaśniają ścieżkę ku nowej naukowej syntezie, godzącej tradycyjne praktyki uzdrawiania ze współczesną medycyną.

 

 

“How some doctors are risking everything to unleash the healing power of MDMA, ayahuasca and other hallucinogens”

 

 

“Jak niektórzy lekarze ryzykują wszystkim aby wyzwolić uzdrawiającą moc MDMA, ayahuaski i innych halucynogenów.”

 

 

 

 

 

[ źródło / source : http://www.rollingstone.com/culture/features/how-doctors-treat-mental-illness-with-psychedelic-drugs-w470673 ]

 

 

(…) W zeszłym roku reporter California Sunday Magazine Chris Colin opisał Entrepreneurs Awakening ( EA , Przebudzeni Przedsiębiorcy ), firmę, która organizuje ayahuaskowe pobyty w Peru, przede wszystkim dla szefów start-upów i firm z branży nowoczesnych technologii. Klienci, jak mówi właściciel, Michael Costuros, są “superspełnionym typem ludzi, który używa ayahuaski by być lepszym w tym co robią”.

“Te rzeczy są tak potężne,” mówi Eric Weinstein, dyrektor zarządzający w Thiel Capital, należącej do Petera Thiel firmy inwestycyjnej w San Francisco, “że mogą dostać się w warstwy nawykowego działania i pokazać ludziom rzeczy, które mogą zmienić i robić inaczej. A mózg prawdopodobnie bawił się już tymi ideami wcześniej w podświadomości. Cała rodzina tych substancji jest nadzwyczajna, ponieważ wydają się one być czymś bardzo głębokim, nieoczekiwanie konstruktywnym i zaskakująco bezpiecznym. Większość ludzi, która użyje tych narzędzi, wydaje się odkrywać tryby poznawcze o jakich nawet nie wiedzieli że istnieją”. Weinstein rozważa nawet próbę stworzenia odwrotności serii rządowej propagandy z cyklu “Taki Jest Twój Mózg Po Narkotykach”, w której wybitne osobistości z Doliny Krzemowej i świata nauki, jak on sam – doktor matematyki i fizyk – ujawnią jak “poprowadziły własny intelektualny rozwój za pomocą psychodelików jako narzędzi hakowania siebie samych.”

 

Ale nawet dla tych o nadzwyczajnych osiągnięciach, używanie psychodelików to nie tylko optymizacja. To także, jak mówi Costuros, proces stawania się lepszymi ludźmi. “To co mogłem konsekwentnie zaobserwować, to managerowie stający się bardziej skupionymi na ludziach osobami”. Po dobrze przeprowadzonych i zintegrowanych sesjach psychodelicznych, “nie zobaczymy typu przedsiębiorcy Donalda Trumpa, zainteresowanego jedynie zwiększaniem zysku”. Po podróży ayahuaskowej z EA, magnat handlu bronią pozostawił swoją wartą miliony dolarów firmę na rzecz budowania programu rezydencji artystów. Chris Hunter, 38 letni wynalazca kafeinowanego napoju Four Loko wyruszył na swoją podróż z firmą Costurosa jako zwykły absolwent stanowego uniwersytetu w Ohio i wrócił jako odmieniony człowiek. “Dlaczego jesteś takim fiutem?”, sam siebie zapytywał podczas sesji z ayahuaską, jak mówi.  “A co gdyby podejść do swej męskości w inny sposób – zamiast dominowania i zarządzania kobietami w swym życiu, gdybyś spróbował zabrać się za to od innej strony, głęboko, wspierając je i pomogając się im wspinać wyżej?”. Użytkownicy ayahuaski, jakich badacz z UCLA Charles Grob analizował w innych krajach, “stali się lepszymi partnerami dla swych drugich połówek, lepszymi rodzicami dla swych dzieci, lepszymi dziećmi dla swych rodziców, lepszymi pracownikami, pracodawcami, po prostu ogólnie bardziej odpowiedzialnymi, wnoszącymi więcej uczciwości, etycznej integralności we wszystko czym się zajmują.”, mówi Grob. (…)

 

Dla pochodzącego z Krzemowej Doliny Erica Weinsteina, te przykłady sukcesów pokazują znaczenie bronienia prawa do dostępu na szerszą skalę. “Jeżeli nie zalegalizujemy, nie będziemy studiować i używać tych roślin i innych leków, ludzie, którzy mogą zostać uratowani, zginą”, twierdzi. “Rodziny będą się rozpadać. Rodzice będą grzebać dzieci zniszczone depresją, które mogłyby zostać uratowane przez te cudowne narzędzia. (…) Niektóre z nich są lekami zwalczającymi uzależnienia – a jednak wciąż jesteśmy im przeciwni. Zdecydowanie chciałbym zaatakować pomysł, że to sensowna postawa”.

 


(…) “Ale co się zmieniło?” pytają mnie ludzie, od czasu tych podróży. W twoim życiu, jaką zmiane one uczyniły?

Dosłownie każda rzecz jest odmieniona, odpowiadam. Bo poprzednio, byłam rozbita, a teraz – jestem tutaj.

 

 

 

young vine

February 26th, 2017

 

“I AM THE LIVING GOD, The Vine, and you are the branches; whoever abides with me and I in him, this one brings forth much fruit, because without me, you can do nothing.”
 
 
John 15:5

 

 

 

 

 

 

 

 

 

źródło : http://www.nature.com/news/ayahuasca-psychedelic-tested-for-depression-1.17252

 

 

Ayahuasca – psychodelik badany pod kątem działania na depresję.

 

Pilotażowe badanie szamańskiego wywaru wskazuje na jego terapeutyczny potencjał.

 

 

Psychodeliczny wywar używany przez stulecia w uzdrawiających ceremoniach przyciąga obecnie uwagę biomedycznych naukowców jako możliwa terapia antydepresyjna. Badacze z Brazyli opublikowali w zeszłym miesiącu rezultaty z pierwszych klinicznych testów pod kątem potencjalnych terapeutycznych korzyści ayahuaski, południowoamerykańskiego wywaru roślinnego. Chociaż badanie przeprowadzono na zaledwie sześciu ochotnikach i bez grupy placebo, naukowcy twierdzą, iż napój zaczął obniżać depresję u pacjentów już na przestrzeni kilku godzin, i efekt był wciąż obecny po upłynięciu trzech tygodni. Prowadzone są obecnie większe badania w nadziei wzmocnienia posiadanych dowodów.

 

(…)

 

Wywar był już badany przez antropologów, socjologów, teologów, ale kliniczne badania nad ayahuaską były ograniczone do obserwacji jej efektów u myszy i szczurów, i u zdrowych ochotników, między innymi podczas badań skanów mózgu pod wpływem substancji i retrospektywnych badań długotrwałych zastosowań.

Dla najnowszego badania, naukowcy pod kierownictwem Jaime Hallaka, neurologa na Uniwersytecie w Sao Paolo w Brazylii, zaaplikowali łagodną dawkę ayahuaski sześciu ochotnikom, u których uprzednio zdiagnozowano łagodne do ostrych form depresji, nie reagujących na przynajmniej jeden konwencjonalny antydepresant. Nikt z ochotników nie próbował wcześniej ayahuaski.

Po wypiciu uczestnicy usiedli w cichym, przyciemnionym pokoju. Lekarze używali standardowych klinicznych kwestionariuszy aby śledzić ich symptomy depresji. Poprawa była zauważalna po dwóch do trzech godzin ( chociaż trwa około pięciu godzin aby psychodeliczne efekty doustnej dawki w pełni ustąpiły ) – szybki efekt, w porównaniu do konwencjonalnych antydepresantów, przy których trzeba czekać czasem na to tygodniami. Korzystne zmiany, które były statystycznie znaczące, zostały dalej potwierdzone kiedy szacowano je po ponad trzech tygodniach. Trzech z uczestników wymiotowało, typowy skutek uboczny zażycia substancji, ale poza tym procedura została dobrze tolerowana, twierdzi Jaime Hallak.

“Jest to dowód na coś, o czym tak wielu rytualnie stosujących ayahuaskę użytkowników już wie, ayahuaska może pomóc poczuć się niektórym naprawdę bardzo dobrze, nie tylko podczas samego doświadczenia, ale w ciągu dni czy tygodni po nim.” mówi Brian Anderson, psychiatra z stanowego Uniwersytetu Kalifornii w San Francisco, który nie brał udziału w badaniu ale jest autorem innych publikacji na temat potencjału tego wywaru. “Powiązania pomiędzy efektami psychodelicznymi ayahuaski i tymi terapeutycznymi powinny być empirycznie zbadane”, twierdzi.

 

James Stone, psychiatra z King’s College w Londynie, który badał efekty psychoaktywnych substancji w mózgu, mówi, iż badanie jest interesujące, ale powinno być oceniane z ostrożnością, ponieważ nie było tu grupy placebo. “Efekt placebo jest dobrze udokumentowany w klinicznych testach antydepresantów”, twierdzi, “Jedyne rzeczy jakie można naprawdę wywnioskować z tego badania, to fakt, iż ayahuaska jest tolerowana przez pacjentów z depresją, i że wśród tych ludzi nie miała żadnych poważnych efektów ubocznych po zażyciu pojedynczej dawki”.

 

Z biochemicznego punktu widzenia jest możliwe do przyjęcia, iż ayahuaska może leczyć depresję – robiona jest z roślin, które zawierają związki zmieniające koncentrację regulującego nastrój neurotransmitera – serotoniny – w mózgu – tak jak czynią to komercyjne antydepresanty. Te związki to halucynogenna N,N-dimetylotryptamina, która łączy się z receptorami serotoniny, oraz harmina, tetrahydroharmina i harmalina, o których sądzi się, że dokonują inhibicji enzymu zwanego monoaminooksydazą A, i poprzez to zapobiegają rozkładowi serotoniny i innych neurotransmiterów.

“Jest to możliwe, że ayahuaska i inne serotoninergiczne psychodeliczne substancje, takie jak psylocybina, mogą być użyteczne jako antydepresanty dla niektórych grup pacjentów w przyszłości” mówi Stone. “Oczekujemy rezultatów dobrze zaprojektowanych, losowo kontrolowanych prób aby określić kliniczną efektywność”.

Dalsze badania już trwają. Draulio de  Araujo, neurolog z Federalnego Uniwersytetu Rio Grande do Norte, w stanie Natal, Brazylia, i współautor projektu badawczego, mówi, iż jego grupa pracowała na jak dotąd 46 pacjentach ( z całkowitej planowanej liczby 80 ), w losowo kontrolowanym, z podwójną ślepą próbą i kontrolowanym pod kątem placebo badaniu ayahuaski i depresji, które rozpoczęto w styczniu 2014. “Mamy nadzieję sfinalizować je pod koniec tego roku”, mówi.

 

 

źródło :  https://www.sciencedaily.com/releases/2016/12/161207124115.htm

 

Substancja obecna w wywarze ayahuaski stymuluje powstawanie ludzkich komórek nerwowych.

Harmina zwiększa liczbę komórek z których powstają nowe neurony, jak sugerują wyniki poniższego badania :

 

Data : 7 grudnia 2016

Źródło : D’Or Institute for Research and Education

 

Streszczenie :

 

Ludzkie komórki progenitorowe poddane zostały działaniu harminy, alkaloidu obecnego w psychotropicznym wywarze roślinnym zwanym ayahuaska, co doprowadziło do 70 procentowego wzrostu w mnożeniu się tychże komórek.  Efekt generowania nowych ludzkich komórek nerwowych wiąże się z inhibicją DYRK1A, genu który jest nadmienie aktywny u pacjentów z zespołem Downa i chorobą Alzheimera. Zatem harmina mogłaby mieć potencjalną rolę w neurogenezie i możliwe terapeutyczne zastosowanie w przypadku deficytów kognitywnych.

 

TREŚĆ :

 

Ayahuaska jest wywarem używanym od stuleci przez rdzennych mieszkańców południowoamerykańskiego kontynentu. Badania sugerują, iż charakteryzuje się ona przeciwlękowym i antydepresyjnym działaniem na ludziach. Jedną z głównych substancji aktywnych zawartych w wywarze jest harmina, beta-karbolina, której potencjalne efekty antydepresyjne zostały ostatnio opisane przy badaniach na myszach.

“Zostało już udowodnione na gryzoniach, że efekt leczenia antydepresyjnego zachodzi poprzez wywołanie neurogenezy. Zdecydowaliśmy więc sprawdzić czy harmina, alkaloid z najwyższą koncentracją w psychotropicznym wywarze ayahuaski wywołałby neurogenezę w ludzkich komórkach nerwowych”, mówi Vanja Dakic, doktorant i jeden z autorów badania.

W celu wyjaśnienia tego efektu, badacze z D’Or Institute for Research and Education (IDOR) oraz Instytutu Nauk Biomedycznych na Federalnym Uniwersytecie Rio de Janeiro (ICB-UFRJ) wystawili ludzkie progenitorowe komórki nerwowe na działanie tej beta-karboliny. Po czterech dniach harmina doprowadziła do 70% wzrostu w namnażaniu się tychże komórek. Badacze byli także w stanie rozpoznać w jaki sposób komórki reagowały na harminę. Opisany efekt dotyczy inhibicji genu DYRK1A, który znajduje się w chromosomie 21 i jest zbytnio aktywny u pacjentów z zespołem Downa oraz chorobą Alzheimera.

“Nasze wyniki pokazują, iż harmina jest w stanie generować nowe ludzkie komórki nerwowe, podobnie jak w przypadku efektu klasycznych leków antydepresyjnych, których stosowanie często wiąże się z różnymi efektami ubocznymi. Co więcej, obserwacja faktu, iż harmina wywołuję inhibicję genu DYRK1A w komórkach nerwowych pozwala nam spekulować na temat przyszłych studiów mających sprawdzić jej potencjalną rolę terapeutyczną w przypadkach deficytów kognitywnych jakie obserwowane są przy pacjentach z zespołem Downa i chorobach neurodegeneratywnych”, sugeruje Stevens Rehan, badacz z IDOR i ICB-UFRJ.

 

Ref :

  1. Vanja Dakic, Renata de Moraes Maciel, Hannah Drummond, Juliana M. Nascimento, Pablo Trindade, Stevens K. Rehen. Harmine stimulates proliferation of human neural progenitors. PeerJ, 2016; 4: e2727 DOI: 10.7717/peerj.2727

 

 

 

 

 

 

 

 

(…) Dalsze dowody wspierające koncept, iż transcendentne doświadczenia katalizują polepszenia w walce z uzależnieniami pochodzą ze źródeł anegdotycznych. Na przykład, William Griffith Wilson opisał transcendentne doświadczenie, które było przełomem w jego walce z alkoholizmem. Kiedy trafił do szpitala, Wilson był na samym dnie. Jak później opisuje, co stało się potem odmieniło jego życie na zawsze :

“Leżąc tam w konflikcie upadłem w czarną depresję. Momentalnie mój dumny upór został zgnieciony. Zawyłem : “Teraz jestem gotowy zrobić cokolwiek…Jeżeli jest Bóg, niech się pokaże!”

Rezultat był natychmiastowy, elektryczny, poza możliwościami opisu. Miejsce zajaśniało oślepiającą bielą. Znałem jedynie ekstazę i wydawało się jakbym stał na górze. Zawiał wielki wiatr, otaczając i przenikając mnie. Nie był z powietrza lecz z ducha. Nadeszła przytłaczająca myśl : “jesteś wolnym człowiekiem!”. Wówczas ekstaza opadła. Wciąż w mym łóżku, byłem teraz w innym świecie świadomości, która była wypełniona Obecnością. Jeden ze wszechświatem, wielki pokój ogarnął mnie i pomyślałem : “A więc to jest Bóg kaznodziejów, to jest ta Wielka Rzeczywistość”. Ale powrócił rozsądek, moja współczesna edukacja przejęła kontrolę. Najwyraźniej przed chwilą zwariowałem. Byłem niezmiernie przerażony”

Po tym doświadczeniu Wilson nie wypił już nigdy alkoholu. W oparciu o swoje osobiste doświadczenie, uważał on, iż kluczem do przezwyciężenia uzależnień jest przeżyć duchowe lub transcedentne doświadczenie. Dzisiaj założyciel Anonimowych Alkoholików jest lepiej znany jako Bill W.

 

“Hipotezy odnośnie potencjalnych mechanizmów działania ayahuaski w leczeniu uzależnień” ( James I. Prickett and Mitchell B. Liester ) w “Terapeutyczne zastosowania ayahuaski”, Heidelberg 2014

 

 

 

 

(…) Further evidence supporting the notion that transcendent experiences catalyze improvements in addictions comes from anecdotal sources. For example, William Griffith Wilson described a transcendent experience that turned the tide in his struggle with alcoholism. While hospitalized, Wilson hit bottom. As he later explained, what happened next would change his life forever:

“Lying there in conflict, I dropped into black depression. Momentarily my prideful obstinacy was crushed. I cried out, ‘‘Now I’m ready to do anything… If there be a God, will he show himself!’’

The result was instant, electric, beyond description. The place lit up, blinding white. I knew only ecstasy and seemed on a mountain. A great wind blew, enveloping and permeating me. It was not of air, but of Spirit. Blazing, came the tremendous thought, ‘‘You are a free man!’’ Then ecstasy subsided. Still on the bed, I was now in another world of consciousness, which was suffused by a Presence. One with the Universe, a great peace stole over me and I thought, ‘‘So this is the God of the preachers, this is the Great Reality.’’ But reason returned, my modern education took over. Obviously I had gone crazy. I became terribly frightened.”

After this experience, Wilson never drank alcohol again. Based upon his own personal experience, he believed the key to overcoming addictions was to have a spiritual or transcendent experience . Today, the founder of Alco- holics Anonymous is better known as Bill W.

 

“Hypotheses Regarding Ayahuasca’s Potential Mechanisms of Action
 in the Treatment of Addiction” ( James I. Prickett and Mitchell B. Liester ) in “The Therapeutic Use of Ayahuasca”, Heidelberg 2014.

 

 

 

George ( USA / Bulgaria ), ex heroin addict /// George, były heroinista

 

 

 

 

 

I had a great experience in Nihue Rao. I never knew what an impact will have ayahuasca on me and my life.  All has changed for good. I have made peace with my ex wife, my father and a lot of other people that I had problems with because of the irresponsible way of life I lived. All my addictions have gone and I have a true desire to live my life to the fullest,  one day at a time. No anxiety or depression from the past. All the trauma has gone away. No fear of the future or even death. Realized how beautiful life is.  Thanks to mama Ayahuasca and to the shaman Ricardo Amaringo at spiritual center Nihue Rao. I found love. Love for God,  love for me and for everyone around. Thank God for mama Ayahuasca and thank mama Ayahuasca for showing me God.  Love you all :)

 

 

Miałem wspaniałe przeżycia w klinice Nihue Rao. Nie spodziewałem się jaki wpływ wywrze ayahuasca na mnie i na moje życie. Wszystko zmieniło się na dobre. Pogodziłem się ze swoją byłą żoną, moim ojcem i wieloma innymi ludźmi z którymi miałem problem, z powodu nieodpowiedzialnego życia jakie wiodłem. Wszystkie moje uzależnienia zniknęły i mam prawdziwą chęć żyć pełnią życia, każdy dzień po kolei. Nie ma już nękających mnie w przyszłości niepokojów i depresji. Znikła cała trauma. Nie ma strachu przyszłości czy nawet śmierci. Zdałem sobie sprawę jak piękne jest życie. Dzięki niech będą mamie Ayahuasce, i szamanowi Ricardo Amaringo z duchowego centrum Nihue Rao. Odnalazłem miłość. Do Boga, do siebie samego, do wszystkich wokół. Dzięki Bogu za mamę Ayahuaskę i dzięki mamie Ayahuasca za pokazanie mi Boga. Kocham was wszystkich :)

 

 

Brandon, owner of a psychotherapy clinic in Kansas /// Brandon, właściciel kliniki psychoterapeutycznej w Kansas

 

 

 

 

 

“It will bring you to your knees and build you back up again.”

 

Ayahuasca, above all, is a teacher. However, it is very much like a bridge. It is a bridge between normal, functional waking consciousness and the deep, the primordial and highest self. It is very much a teacher and a bridge that moves us from functional being into a limitless being…and opens up all aspects that need to be explored to evolve….and remember what we really are and where we really reside. It serves as the bridge, and if we are sincere enough, we can slowly become the bridge. we can walk the bridge between the real and the unreal. We can be the bridge, walk the bridge and be a bridge for others between false and true.

 

 

 ”Sprowadzi cię na kolana, i odbuduje na nowo”

 

Ayahuaska jest przede wszystkim nauczycielką. Jednakże przypomina również most. To most między normalną, funkcjonalną świadomością i głębokim, pierwotnym i najwyższym ja. Jest jak nauczyciel i jak most, który pozwala nam przedostawać się od funkcjonującej odrębnej jednostki do nieograniczonego bytu i otwiera wszystkie aspekty, jakie powinny być doświadczone w celu rozwoju. Przypomina kim naprawdę jesteśmy i gdzie naprawdę rezydujemy. Służy jako most, i jeżeli jesteśmy dostatecznie szczerzy, możemy pomału stać się tym mostem, spacerować pomiędzy tym co realne i nierealne, także mostem dla innych, pomiędzy tym co prawdziwe i nieprawdziwe.

 

 

 

 

 

 

 

Najważniejszą relacją jaką budujemy w życiu jest relacja z samym sobą, determinuje ona wszystkie inne relacje. W sobie można spotkać największą boskość i największą pustkę. Zmieniając siebie zmienia się cały świat.

To, co jest nazywane jest jednocześnie kompresowane do językowego formatu, szczelnie pakowane w słowa, którym nadajemy „jakieś” abstrakcyjne znaczenie. Doświadczenia z ayahuaską wybiegają daleko poza ramy naszych języków i nie dają zamknąć się w jakimkolwiek opisie. W tych paru słowach próbuję przedstawić nie same doświadczenia, ale to co zmieniły one w moim życiu.

Obudowany oczekiwaniami od siebie nie umiałem być, nie żyłem szczęśliwym dzielącym się miłością życiem. Moje skłonności do uzależnień tymczasowo rozwiązywały problem bólu egzystencji w „ja”, którego się nie lubi. Decydując się na kontakt z medycyną chciałem uwolnić się od kalek kulturowych i schematów myślenia w których trwałem, chciałem na nowo nawiązać kontakt z samym sobą, z tym co nazywamy duszą. Medycyna pomogła mi zdystansować się od kontekstu swojego „ja”. Mogłem wrócić do zdarzeń z okresu narodzin, dzieciństwa, całego życia, mogłem poczuć stare wyparte uczucia, przeżyć je, zaakceptować i pokochać siebie na nowo bezwzględną dojrzałą miłością. Oderwanie się od kulturowo-historycznej matrycy w której na co dzień żyjemy pomogło mi poczuć się wolnym. Skierowało moją uwagę na naturę, coś pierwotnego, co jest starsze od najstarszych cywilizacji. Nie ustępuje we mnie zachwyt nad tym cudem, życiem, wymiarem widzialnym i wymiarem duchowym, intuicją, zbiegami okoliczności, w końcu siłą realizacji marzeń. Pranie życiowych brudów nie jest łatwe, ale warte poświecenia, bo nagroda jest słodka: stan uzdrowienia. Doświadczenie, a przede wszystkim praca, którą wykonuje się z medycyną potrafi leczyć lęki – przyczyny naszych chorób i zmartwień.

 

 

The most important relation we build in life is relation with oneself, it determines all others. In oneself one can meet the highest of the divine and biggest emptiness. Changing oneself one can change the entire world.

This what is named is at the same moment compressed into language format, constrained in words which we imprint with some abstract meaning. The experience of ayahausca exceeds any of the limits of our languages and does not allow to be encaged in any description. In the following few words I will try to explain not the experience itself, but what it changed in my life.

Full of expectations as I was, I was not able to just be, I was not living happy, love-sharing life. My tendencies to addictions temporarily were solving pain problem in “me” that  I did not like. Deciding to try and contact the medicine I wanted to set myself free from cultural dogmas and thinking patterns I was stuck in, I wanted to make connection with myself again, with what we call “soul”. The medicine helped me in distancing from the context of my ego. I could come back to the period of my birth, childhood, all life, I could feel old denied feelings, live through them again, accept and love myself with new, unconditional and mature love. Detaching from cultural/historical matrix in which we live our daily lifes helped me to feel free. It directed my attention towards nature, something primal, what is older from the oldest civilizations. I continually stay in awe, of this miracle, life, the dimension visible and the spiritual dimension, intuition, coincidencies, the strength of realization of dreams. Washing life’s dirty laundry ain’t easy, but worth the sacrifice, because the reward is sweet : the state of healing. The experience, and above all, work that one does with the medicine can heal the fears – reasons of our sickness and worry.

 

 

Proudly powered by WordPress. Theme developed with WordPress Theme Generator.
Copyright © światosław / tales from the world. All rights reserved.