światosław / tales from the world

Archive for:

Shamanism / Szamanizm

grounded / halo ziemia

August 17th, 2017

The further you want to go, the stronger should be the rope anchoring you in your foundations. These foundations are daily life, being in the world, which is testimony for the the thing you claim to be medicine. If you loose the grip on reality, you loose ability to check what is happening to you in relation to the world, you may commit the sacrilege towards what you say you love – because for those who only wait for you to fall, you will be best example of the joke these claims to healings are. When you strive to open your third eye, be careful that light you seek does not blind you, because the trick is to know maya, and to embrace it, not deny, with eyes fixed on seeing the invisible. Love dunya, praise the world.

 

 

Im dalej chcesz podróżować, tym silniejsza powinna być lina kotwicząca cię w twych fundamentach. Są nimi codzienne życie, bycie w świecie, które stanowi świadectwo na rzecz tego, co, jak twierdzisz, jest medycyną. Jeżeli tracisz kontakt z rzeczywistością, tracisz zdolność zweryfikowania tego co dzieje się na styku ciebie i świata, możesz popełnić wówczas świętokradztwo, wobec tego co rzekomo kochasz i szanujesz. Bo dla tych, którzy tylko czekają byś upadł, będziesz najlepszym przykładem dowcipu, jakim jest to rzekome leczenie. Kiedy więc napinasz się by otworzyć trzecie oko, uważaj by światło, jakiego szukasz nie oślepiło cię, bo cały trick to rozpoznać mayę, i ją zaakceptować, nie wypierać, z oczami wypatrującymi czegoś poza. Kochaj dunye, sław świat.

 

 

 

 

 

 

Being ungrounded is in my opinion the most common threat from indiscriminate, chaotic psychedelic use. Illusions of grandeur or contrary, fear and paranoia, conspiracy theories, make believe new age spirituality, fantasies about talking with plant spirits while avoiding engaging with personal issues or own family, all this is common among ever increasing numbers of those, who in the age of internet got used to conviction that all opinions and truths are equal, that all being one means = whatever. If there was nothing they considered of value in their life before, it is very quick and common process to proceed from the experience of “awakening”, to ego inflation, to missionary attitudes, to Don Quixote fighting reptilians, chemtrails, and in the process making fool of himself. In this chapter he will wear Shipibo shirt and Indian feather crown, but he is still a guide in what to be watching out for.

Traditional shamans don’t lose their head in clouds, and to do so they engage in real life, have normal activities, often get dirty. Be like them, instead of dealing with reptilians, maybe learn to milk a cow?

I may cherish my own taste and the fact I am not wearing Indian feather crown and chasing exotic gurus, but I would not be honest – and perhaps wouldn’t dare to preach the words above if I were not myself – at times at least – the guy in Shipibo shirt who does not have a clue how to milk a cow.

 

 

Brak ukorzenienia to w mojej opinii najczęstsze zagrożenie płynące z niekontrolowanego, chaotycznego używania psychodelików, nawet jeśli dzieje się to pod szyldem ceremonii, w oparach palo santo i dźwiękach mantr. Iluzje wielkości, zwłaszcza na początku częsta ekstaza i fanatyzm neofitów, albo na odwrót, strach i paranoja, teorie spiskowe, patchworkowa duchowość new age, fantazje na temat duchów roślin, przy jednoczesnym unikaniu konfrontacji z osobistymi problemami, z rodziną z krwi, to wszystko jest powszechne w coraz większych szeregach tych, którzy w epoce Internetu przyzwyczaili się do przekonania, że wszystkie prawdy i opinie są równowarte, że skoro wszystko jest jednością – to znaczy wszystko jedno. Jeżeli w ich życiach nie było wcześniej nic co uznawali za wartościowe, to szybki i dość powszechny bywa proces, gdy z doświadczenia “przebudzenia” przechodzą do inflacji ego, podstaw misjonarskich, do Don Kiszota walczącego z reptilianami, chemtrailsami i w ramach tego procesu, do zwyczajnej farsy. W tej odsłonie błazen nosi etniczne koce i pióropusz, ale dalej jest drogowskazem jaki mówi – uważaj by nie iść tą drogą. Alejandro Jodorowski napisał, że jego zdaniem ayahuaska we współczesnym świecie w dużej mierze trafiła do ludzi o romantyczno- infantylnej mentalności. Nie pozwólmy by mówił o nas.

Tradycyjni szamani nie tracą głowy w chmurach, uczestniczą w prawdziwym życiu, normalnych czynnościach, czasem uwaleni błotem i potem. Bądź jak oni, zamiast walczyć z reptilianami, może naucz się doić krowę?

 

Mogę cenić sobie własne poczucie smaku, które powstrzymuje mnie przed zakładaniem indiańskiego pióropusza i gonieniem za egzotycznymi guru, ale nie byłbym uczciwy – zapewne nie miałbym odwagi wygłaszać powyższych kazań – gdyby nie to, że to ja jestem – przynajmniej czasami – tym gościem w koszuli Shipibo, który nie ma pojęcia jak wydoić krowę.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

godfather / boże, ojcze

August 13th, 2017

To all the fathers / Wszystkim ojcom

 

 

Everything is sacred, every thing in creation. If we are serious about this, then the only blashphemy is the negation of life, denial of this world. Shit, sweat and sperm. And yet to these thoughts out loud were not only highest for of heresy back then, when those in power had possibility of setting stakes alight, but they can also sound so now, especially to some of those who consider themselves spiritual. Is your brew of the vine sacred for all the transformation it can procur? If so, can one only dress in white and kneel in front of it, what to think of this – genuine – Amazonian shaman – trickster – he wears no cristals, he knows no mantras, and he does this to his bottle :

 

 

Wszystko jest świętością, każda rzecz w stworzeniu. Jeżeli traktujemy to poważnie, wówczas jedynym bluźnierstwem jest negacja życia, zaprzeczenie tego świata. Gówno, pot i sperma. A jednak, wypowiadanie tych myśli głośno było nie tylko najwyższą formą herezji wtedy, kiedy ci u władzy mieli możliwości podpalania stosów, ale może brzmieć i tak dzisiaj, zwłaszcza dla niektórych z tych, którzy uważają się za osoby na duchowej ścieżce. Czy twój wywar z liany jest święty z powodu przemian jakie katalizuje? Jeżeli tak, czy można jedynie ubrać się na biało i bić mu pokłony, co zatem myśleć o tym – oryginalnym – amazońskim szamanie – tricksterze, którzy nie nosi kryształów, nie zna mantr, i robi ze swoją butelką coś takiego :

 

 

 

 

 

But still, I can not help but FEEL that truth is straightforward , that I am finally recovering for myself lost meaning of empty words, when the Ortodox Ukrainian hymns flowed from my speakers, about the God, lord of the world, while I was in process of tattooing this, I felt that I am filling these words with this, what after all was always important to me, and probably is for all men. God, father, creator of MY world.

 

 

Bo nie mogłem powstrzymać UCZUCIA, że prawda jest prosta, że w końcu odzyskuję dla siebie utracone znaczenie prostych słów, kiedy prawosławne ukraińskie hymny płyną z głośnika, o Panu – gospodarzu świata, podczas gdy ja tatuuję, czułem, że słowa te wypełniają się tym, co w końcu zawsze było dla mnie ważne, i takie pewnie jest dla wszystkich. Boże, ojcze, stworzycielu TEGO Świata.

 

 

“The answer is never the answer. What’s really interesting is the mystery. If you seek the mystery instead of the answer, you’ll always be seeking. I’ve never seen anybody really find the answer. They think they have, so they stop thinking. But the job is to seek mystery, evoke mystery, plant a garden in which strange plants grow and mysteries bloom. The need for mystery is greater than the need for an answer.”

 

 

“Odpowiedzią nigdy nie jest odpowiedź. To co naprawdę interesujące, to tajemnica. Jeżeli szukasz tajemnicy, zamiast odpowiedzi, zawsze będziesz szukał. Nigdy nie widziałem kogoś naprawdę znajdującego odpowiedź. Myślą, że ją mają, więc przestają myśleć. Ale cała robota leży w poszukiwaniu tajemnicy, przywoływaniu tajemnicy, sadzeniu ogrodu, w którym rosną dziwne rośliny i kwitną tajemnice. Potrzeba tajemnicy jest większa niż potrzeba odpowiedzi.”


Ken Kesey

 

 

 

 

 

 

 

“But I’ll tell you what hermits realize. If you go off into a far, far forest and get very quiet, you’ll come to understand that you’re connected with everything.”

 

 

“Ale powiem ci coś, o czym wiedzą pustelnicy. Jeżeli wyjdziesz daleko w głęboki, głęboki las i staniesz się bardzo cichym, przyjdzie zrozumienie, iż jesteś połączony ze wszystkim.”

 

Alan Watts

 

 

 

 

 

dieta

April 30th, 2017

 

 

Back from another dieta. Self imposed fast and prison in nature. Isolation, austerity, immersion in the plant. Charcoal grilled plantains and boca chico, lots of meditation. Drops of river water on the skin, ass imprints on the mattress. Into the self, halfway so that the nature inside and outside can meet. In the end, to count the bones and value the worth.

 

 

Jeszcze jedna dieta.  Samonarzucony post i uwięzienie w miejscu – w naturze. Izolacja, wyrzeczenie, zanurzenie w roślinie.  Grillowane na węglu banany i boca chico, dużo medytacji. Krople strumienia na skórze, odciski tyłka na materacu. W głąb jaźni,  by w umożliwić spotkanie naturze – tej wewnątrz i tej na zewnątrz. By na końcu policzyć wystające kości i ocenić czy warto.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

earth, my body

April 27th, 2017

ziemia moim ciałem

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

[ Peru, 2017 ]

 

 

eye / oko

March 1st, 2017

Three years will pass soon since I wrote here about Joel and felt inspired to tell part of his story with quotes from Havamal, about the way of learning of primordial European shaman archetype, Odin. ( see here :  http://blog.swiatoslaw.com/?p=7535 )

Now I find it interesting that one story that was missing from that allegory becomes one of the threads woven into my own web of life.  Here is a summary of this tale from ( http://www.artofmanliness.com/2015/02/23/viking-mythology-odin/  ) :

 

The most famous of Odin’s myths is how he lost his eye in seeking greater knowledge and discernment. The story goes that Odin visited a certain well — the Well of Urd — because he knew its waters contained wisdom. When Odin arrived, he asked Mimir, the shadowy, wise being who guarded the well’s depths, for a drink. Mimir knew the tremendous value of such a gift, however. Instead of giving a drink from the waters straightaway, he first required Odin to sacrifice an eye. Whether given easily or after an agonizing internal debate we don’t know, but Odin gored out an eye, and in return Mimir allowed him to quench his deep thirst. Odin lived the rest of his life with a single eye, but much wisdom.

 

 

Mijają wkrótce trzy lata od kiedy napisałem na tym blogu o Joelu, i historię tego trickstera opowiedziałem częściowo za pomocą cytatów z Havamal, o drodze nauki pierwotnego europejskiego archetypu szamana – nordyckiego Odyna ( zobacz : http://blog.swiatoslaw.com/?p=7535 )

Wydaje mi się teraz warte dokończenie tej opowieści jedną z historii jakie nie znalazły się w tamtej alegorii, bo stała się ona jedną z nici wplecionych w opowieść mojego własnego życia. Oto jej streszczenie z ( http://www.artofmanliness.com/2015/02/23/viking-mythology-odin/  )

 

Najbardziej znanym z mitów o Odynie jest ten, jak stracił oko poszukując większej wiedzy i roztropności. Opowieść mówi, iż Odyn wybrał się odwiedzić pewną studnię – Studnię Urd – ponieważ wiedział, iż jej wody zawierają mądrość. Kiedy tam dotarł,  poprosił o wodę Mimira, mroczną, mądrą istotę strzeżącą głębin studni. Mimir znał jednak ogromną wartość takiego podarku. Zamiast po prostu spełnić od razu życzenie Odyna, Mimir zażądał od niego w zamian poświęcenia oka. Czy ten zgodził się od razu czy po długich namysłach, tego nie wiemy, ale Odyn wydłubał swe oko a w zamian Mimir pozwolił mu ugasić jego wielkie pragnienie. Odyn odtąd żył z jedynym okiem, ale wielką mądrością.

 

 

 

 

 

[ image source : http://www.truthsayer.info/santa-shaman-much-much-much/ ]

 

In the middle of January, in the jungle where I live and learn now, I developed a bacterial infection of my eye. Pain and redness, I first thought something was stuck there, but trying and trying I could not solve it. Several hours later I was able to use drops of antibiotic to combat the infection, and in a few days it was gone. However, it left a scar in the middle of pupil on the cornea – permanent damage, according to all opthalmologists I talked to. It obsures the vision and causes loss of of focus, and is basically impossible to correct, save for risky procedure of transplant of cornea, that has no guarantee of improvement. So within a week my main tool of work goes to Hell. And it happens only a few months after precisely the same thing happens to my camera – damaged by humidity it stops cooperating with lenses and most of my photos now are out of focus. So no wonder, it makes me think. Because for some time now I walk double path, between two worlds and two arts and perhaps was hesitating too long.

 

 

One interpretation of this myth notes that Odin exchanges worldly vision (his eye) for internal vision (wisdom). While he didn’t give up his worldly sight entirely, he realized that in some cases, wisdom and discernment propel us further towards our goals than what’s on the surface. (…)  Visual observation is certainly important in being aware and present, but what’s more important is orienting yourself to what you’re seeing, which can’t be done without the help of knowledge, foresight, and wisdom.

( http://www.artofmanliness.com/2015/02/23/viking-mythology-odin/ )

 

What mode of perception was exchanged for what other mode, then?  The answer to this question lies in the character of Mimir. Mimir, whose name means “The Rememberer,” is the divine animating force within cultural/ethnic memory. His wisdom is the wisdom of the traditions that the heathen Germanic peoples held to be sacred. As in the tale of Odin’s discovery of the runes, in which he sacrificed what we might call his “lower self” to his “higher self,” so Odin did in the tale of his relinquishing an eye: he exchanged a profane, everyday mode of perception, beleaguered with countless petty troubles, for a sacred mode of perception, in which the world reveals itself to be divine, the very flesh of the gods, constantly enacting the stories of which the gods are the actors, shimmering with meaning and wonder. 

( http://norse-mythology.org/tales/why-odin-is-one-eyed/ )

 

 

W połowie stycznia, w dżungli gdzie obecnie żyję i uczę się, nabawiłem się bakteryjnej infekcji oka. Ból i zaczerwienie, najpierw myślałem że coś tam utkwiło, ale próby i manipulacje tylko pogorszyły sprawę. Kilkanaście godzin później zacząłem używać przepisanego antybiotyku by zwalczyć infekcję, i w ciągu paru dni znikła. Niestety pozostała po niej blizna na rogówce zachodząca na źrenicę – trwałe uszkodzenie, według wszystkich okulistów z jakimi rozmawiałem. Blokuje widzenie, powoduje utratę jego ostrości, i jest praktycznie nie do usunięcia, poza ewentualną  drogą i ryzykowną procedurą transplantacji rogówki, która nie daje żadnych gwarancji poprawy. Tak więc w ciągu tygodnia jedno z mych podstawowych narzędzi pracy poszło w diabły. A stało się to zaledwie pare miesięcy po tym jak dokładnie to samo stało się z moim aparatem – po długim czasie w tropikach wilgoć sprawiła, iż przestał współpracować z obiektywami i większość moich zdjęć wychodzi teraz nieostra. Nic więc dziwnego że te wydarzenia zmusiły mnie do zastanowienia, tym bardziej że od jakiegoś już czasu podrózowałem równolegle na dwóch ścieżkach, rozdarty dwoma rodzajami sztuki, i być może wahałem się zbyt długo.

 

Jedna z interpretacji tego mitu wskazuje na to, iż Odyn wymienia swoje ziemskie widzenie ( swe oko ) na wizję wewnętrzną ( wiedzę ). Chociaż nie oddał swego zwykłego wzroku całkowicie, zdał sobie sprawę z tego, iż w pewnych wypadkach, wiedza i roztropność pchają nas dalej w stronę naszych celów niż to co na powierzchni. (…) Zwykłe patrzenie jest z pewnością ważne dla bycia obecnym i świadomym, ale to co ważniejsze to odniesie się do tego co widzimy, coś czego nie da się zrobić bez pomocy poznania, przezorności i wiedzy.

( http://www.artofmanliness.com/2015/02/23/viking-mythology-odin/ )

 

Jaki sposób percepcji został tutaj wymieniony, i na jaki? Odpowiedź na to pytanie leży w charakterze Mimira. Mimir, którego imię oznacza “Ten, co przypomina”, jest ożywiającą boską siłą wewnątrz kulturowej/etnicznej pamięci. Jego wiedza to wiedza tradycji, które pogańscy Germanie uważali za święte. Tak jak w opowieści o odkryciu przez Odyna runów, w której poświęcił to, co moglibyśmy nazwać jego “niższym ja” dla “wyższej jaźni”, tak czyni i tu, w opowieści o wyrzeczeniu się oka, wymienia codzienne, świeckie postrzeganie, obarczone niezliczonymi problemami, na świętą percepcję, w której świat objawia się jako boski, będący ciałem bogów, bezustannie odgrywający historie, w których bogowie są aktorami, błyszczący znaczeniem i cudownością.

( http://norse-mythology.org/tales/why-odin-is-one-eyed/ )

 

 

 

طريقت

December 29th, 2016

 

“I know the path. It is straight and narrow. It is like the edge of a sword. I rejoice to walk on it. I weep when I slip. God’s word is: ‘He who strives never perishes.’ I have implicit faith in that promise. Though, therefore, from my weakness I fail a thousand times, I will not lose faith, but hope that I shall see the Light when the flesh has been brought under perfect subjection, as some day it must.

 

 

Znam ścieżkę. Jest prosta i wąska. Jest jak ostrze miecza. Cieszę się idąc nią. Płaczę, kiedy się potykam. Słowo Boga jest takie ” Ten który próbuje nigdy nie zginie”. Mam wewnętrzną wiarę w tą obietnice. A zatem, chociaż w mej słabości upadam po tysiąc razy, nie stracę wiary, ale będę miał nadzieję, iż ujrzę światło kiedy ciało zostanie już w pełni okiełznane, jak pewnego dnia musi się stać.”

 
(YI, 17-6-1926, p215) /// The Mind of Mahatma Gandhi

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

The highest concern of all the mythologies, ceremonials, ethical systems, and social organizations of the agriculturally based societies has been that of suppressing the manifestations of individualism; and this has been generally achieved by compelling or persuading people to identify themselves not with their own in- terests, intuitions, or modes of experience, but with the archetypes of behavior and systems of sentiment developed and maintained in the public domain. (…)

 

 

Najważniejszą misją wszystkich mitologii, ceremonii, etycznych systemów i społecznej organizacji opartych na rolnictwie społeczeństw było stłumienie jakichkolwiek objawów indywidualizmu, i osiagano to zwykle przez zmuszanie lub przekonanie ludzi do identyfikowania się nie z ich własnymi interesami, intuicjami, czy doświadczeniem, ale z archetypami zachowania i systemami sentymentalnymi wypracowanymi i utrzymywanymi w domenie publicznej. (…)

 

 

 

 

 

 

But, on the other hand, there have always been those who have very much wished to remain alone, and have done so, achieving sometimes, indeed, even that solitude in which the Great Spirit, the Power, the Great Mystery that is hidden from the group in its concerns is intuited with the inner impact of an immediate force. (…)

 

 

Z drugiej jednak strony, zawsze istnieli tacy, którzy chcieli pozostać na osobności, i czynili tak, czasem osiągając nawet taką samotność w której Wielki Duch, Moc, Wielka Tajemnica która jest przed zbiorowością pochłoniętą swymi zajęciami ukryta, tu dzięki intuicji daje się odczuć wewnątrz w całej mocy bezpośredniego doświadczenia.

 

 

 

 

 

 

The dragon “Thou Shalt,” as Nietzsche terms the social fiction of the moral law, has been slain by the lion of self-discovery; and the master roars—as the Buddhists phrase it—the lion roar: the roar of the great Shaman of the mountain peaks, of the void beyond all horizons, and of the bottomless abyss.

 

 

Smok nakazu “Będziesz” jak nazywa Nietzsche społeczną fikcję moralnego prawa zostaje zgładzony przez lwa samo-odkrycia, i mistrz wydaję z siebie ryk – jak nazywają to buddyści – ryk lwa – ryk wielkiego szamana ze szczytu góry, z próźni poza wszelkimi horyzontami, z bezdennej otchłani. 

 

[ Joseph Campbell, The Masks of God : Primitive Mythology ]

 

 

 

 

 

 

 

 

 

inkantado

November 30th, 2016

a spell. encanto. chant. to make magic is to make words, define reality as we want it to be. name what we do and what we aim for. redefine. revert. chant down. cast out. create. influence moods, states of being, states of consciousness. by words, by compressing intention into declaration, intoned, chanted, vibrated. be icaroed. be enchanted.

///

zaklęcie. encanto. inkantacja. czynić magię to tworzyć słowa. definiować rzeczywistość taką, jaką ją chcemy. nazywać to co robimy i do czego dążymy. redefiniować, odwracać, zaczarować. wyrzucić. tworzyć. wpływać na nastroje, na stany bytu, na stany świadomości. przez słowa, kompresując intencję w deklarację, oznaj-mienie, intonowane, wyśpiewane, wibrowane. bądźcie icarowani, bądźcie zaczarowani.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

todo cura / szamani

September 12th, 2016

todo cura, todo sana
todo tiene medicina dentro

fuego / aire / agua

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Proudly powered by WordPress. Theme developed with WordPress Theme Generator.
Copyright © światosław / tales from the world. All rights reserved.